Właściciele nieruchomości w miastach, miasteczkach, wsiach, w tym także rolnych i leśnych mogą zacząć łapać się za portfele. Zewsząd nadchodzą podwyżki podatków, w tym także od nieruchomości. Suma summarum, obciążenie podatkowe od nieruchomości w okresie rocznym będzie istotnie wyższe niż dotychczas. A jeżeli weźmiemy pod uwagę analitycznie okres dziesięciu lat, to sumy stają się już niebagatelne.
Jak większość doskonale orientuje się, wzrost wartości podatku od nieruchomości zmienia się rok rocznie, a wskaźnik wzrostu uzależniony jest od wskaźnika inflacji. Niestety podwyżka tych danin nie jest jedyną zmianą w prawie podatkowym, bowiem nad głowami przedsiębiorców, ale i nie tylko, wisi realne zagrożenie pojawienia się już w styczniu wcześniej zapowiadanej przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi , tzw. opłaty deszczowej, która wprawdzie ma już swój prawny byt realny, ale może zostać rozszerzona na znacznie więcej podmiotów, w tym także nie związanych z biznesem.
Jakby kryzysu COViD’owego było mało, przyszłoroczne zmiany dotkną przede wszystkim przedsiębiorców. Wzrosną bowiem stawki za 1 m² budynku firmowego z 23,90 do 24,84 zł, czyli o 0,94 zł. Z kolei w przypadku gruntów firmowych, stawka podskoczy z 0,95 do 0,99 zł za 1 m²
Z pozoru wydawać by się mogło, że to niewielkie zmiany, ale jeżeli do podstawy obliczenia podatku podstawimy zaledwie 300 m² budynku i 3000 m² terenu, to różnica wynosi już ponad 400 zł. Efekt podwyżki w ujęciu całkowitym pokazuje nasza, poniższa tabela analityczna:

Należy pamiętać także o podatku od budowli, który jak wiemy, uzależniony jest od wartości środka trwałego ujawnionego w ewidencji środków trwałych i wynosi aż 2% tej wartości. To obciążenie nie rozpłynie się we mgle lecz podwyższy sumaryczne zobowiązanie podatkowe wobec organów JST.
W 2021 roku wzrośnie także podatek rolny i leśny, co zmartwi nie tylko rolników ale także inwestorów, którzy swoje nadwyżki postanowili ulokować w tych aktywach. Mianowicie, podatek rolny z 1 ha przeliczeniowego wzrośnie z 146,15 do 146,38 zł , z pozostałych gruntów rolnych wzrost wyniesie z 292,30 do 292,75 zł za 1 ha, a podatek od gruntów leśnych z 42,73 do 43,30 zł za 1 ha.
Nie sposób odnieść się bez słowa komentarza do tych zmian. Jako ludzie bezpośrednio związani i wspierający biznes – CanLead Partnerzy w Zarządzaniu Przedsiębiorstwem, jesteśmy mocno zaniepokojeni sytuacją gospodarczą i podatkową w Polsce, albowiem po głęboko kryzysowym roku 2020, przyjdzie nam wszystkim zmierzyć się już w 2021r. z dodatkowymi obciążeniami finansowymi. Zdroworozsądkowe podejście wskazywało by raczej na obniżkę obciążeń fiskalnych dla odbudowania zwichniętej gospodarki, jednak administracja państwowa i lokalna jest innego zdania. Przy czym, nie widać w tych poczynaniach zdrowego, biznesowego rozsądku. W naszym przekonaniu, te zmiany nie polepszą i tak już trudnej sytuacji polskich przedsiębiorców. Jednocześnie stanowczo podkreślamy, że każdy podatek jest także kosztem dla przedsiębiorcy, co jesteśmy w stanie wykazać w każdej analizie.
Bas.
